Strona glówna serwisu o milosci
omilosci.pogodzinach.net Strona Główna omilosci.pogodzinach.net


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Nieszczęśliwa miłość
Autor Wiadomość
Mardax 
Poczatkujacy
Zakochany


Posty: 1
Wysłany: 18-12-08, 18:22   Nieszczęśliwa miłość

Witam wszystkich. Piszę o tym tutaj ponieważ, już nie daję rady, nie mogę tak dalej żyć. Muszę komuś o tym powiedzieć, bo już nie zniosę dalej tłumić tego w sobie. Otóż sprawa jest taka, kocham jedną dziewczynę, bardzo kocham, już kilka lat, kiedyś chodziłem z nią do szkoły, ale jak to bywa szkoła się kończy i przychodzi liceum i technikum, zawsze codziennie w szkole mogłem ją widzieć i być blisko niej, ale nigdy nie miałem odwagi z nią porozmawiać. Gdy szkoła nas rozłączyła, zacząłem tęsknić za nią i zrozumiałem, że straciłem najlepszy okres czasu, kiedy mogłem się do niej zbliżyć. Teraz, gdy nabrałem trochę odwagi, to mógłbym nawet z nią porozmawiać, tylko że teraz to już za późno, widzę ją góra dwa dni w tygodniu, gdy jeździmy do szkoły pociągiem. Ale nawet wtedy nie porozmawiam z nią, bo ona zawsze rozmawia ze swoimi koleżankami, a innych sposobów żebyśmy się spotkali nie ma. Tęsknota za nią mnie tak przerasta, że nie potrafię normalnie żyć. Zawsze codziennie jest to samo, tęsknota, ból, czasem płacz. Nie mam już żadnego innego sensu życia, nic mnie nie cieszy, cały czas tylko myślę o niej. Ja już tak dalej nie mogę, nie wiem co robić, zabić się, nie zabiję, bo nie mogę tego zrobić moim rodzicom, nie chcę żeby byli nieszczęśliwi. Modlę się codziennie do Boga, ale dalej żyję tak, tylko co to za życie. Pozdrawiam Was wszystkich, i żebyście byli szczęśliwi.
_________________
"Życie to sen"
 
 
Cichy88 
Piszacy



Posty: 132
Skąd: Slask
Wysłany: 13-06-09, 06:31   

a tak w ogóle to ile ty masz latek kolego? XD Ten post nie jest pisany przez normalnego ffaceta (Średnio inteligentnego patrz Black :P /żart) a tak na poważnie to doradze ci tak. Ja również kochałem się w mojej koleżance z ławki zawsze wspólne tematy te same problemy a było to ho ho czasu temu 6 lat temu chodziłem do gimnazjum z nią... Gimnazjum się skończyło i się żadko kiedy widujemy. Powiem że mnie się aż cipło robi jak ją widzę ale to tylko szczenięca miłość. Wkońcu to zrozumiesz albo wpadniesz w depresje (too drugie bardziej prawdopodobne). Masz racje kobiety zreguły chodza stadami co znacznie utrudnia do nich dostęp.
Jeśli naprawde chce ci się dlań tak męczyć to musisz to dobrze rozegrać. Proponuje złapanie dobrego kontaktu z którąś z jej koleżanek i będziesz miał pretekst aby z nią porozmawiać. Ale to długa i męcząca droga. Łatwiej będzie zapolować trochę. Poczekać aż będzie sama i wtedy z nią porozmawiać. No chyba że boisz się samej rozowy to już dla ciebie nie mam żadnej rady. Poprostu bądź otwarty.


Ps. Nie obiecuj sobie zbyt wiele takie historie żadko mają happy end :) Pozdrawiam...
_________________
www.jafikasy.republika.pl

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group